Komentarze
avatar
Legionista 2019-07-12 16:21:57
<3 0 :( 0

"Popełniono szereg błędów. Pierwszym z nich było zlekceważenie groźby, jaką stanowili banderowcy. Wszystkie alarmujące raporty, meldunki i listy (sporo z nich przytaczam w książce), które ostrzegały przed zagrożeniem, trafiały w Warszawie do kosza. Uznawano je za czarnowidztwo i panikarstwo. A skoro nie było zagrożenia, to nie szykowano na nie odpowiedzi. Okręg Wołyń zaczęto organizować zbyt późno, już gdy rozpoczęły się czystki...
Warszawa nie potrafiła zrozumieć wołyńskiej specyfiki, tego, że tu wrogiem nr 1 byli ukraińscy nacjonaliści...
Na Wołyniu nie stworzono oddziałów partyzanckich, nie zmobilizowano żołnierzy, nie przerzucono broni. Gdyby ludobójstwo było jedną wielką eksplozją przemocy, trwającą np. miesiąc, to moja książka nigdy by nie powstała...
Gdyby wiosną lub wczesnym latem 1943, tak jak błagali Wołyniacy, stworzono na Wołyniu silne oddziały partyzanckie, można byłoby powstrzymać eksplozję przemocy... Rozkaz o sformowaniu pierwszych oddziałów partyzanckich na Wołyniu wydany został… 20 lipca 1943. A więc dziewięć dni po "krwawej niedzieli...Szukali ratunku wszędzie, gdzie się dało. Nawet u wrogów. Smutne jest to, że doprowadzeni do rozpaczy Polacy zwracali się o ochronę do Niemców i Sowietów....Nie można im więc niczego zarzucić. Winę za to ponosi Polskie Państwo Podziemne, które nie udzieliło im pomocy....Bilans jest dramatyczny. Niczego nie udało się tam osiągnąć. Wołynia dla Polski nie udało się zachować. Nie udało się też uratować Polaków. Ludzie ci konali w samotności, w poczuciu osamotnienia, porzucenia. W ocalałych z Wołynia ten żal, rozgoryczenie siedzą do dzisiaj."

avatar
Legionista 2019-07-12 16:25:43
<3 0 :( 0

Uważam, że dowództwo Armii krajowej poprzez swoje zaniechanie nie wywiązało się z obowiązku obrony Polaków,
nie nierealnych celów politycznych ale ochrony Polaków. Taki sam żal mam do dowództwa Armii Krajowej w przypadku Powstania Warszawskiego, gdzie nie udało się ochronić ludności cywilnej i doszło do masakry mieszkańców stolicy.

avatar
Iceman84PL 2019-07-12 16:30:52
<3 0 :( 0

@Legionista Do publikacji pana Zychowicza to bym podchodził z dystansem😀.
Nigdy się nie dowiemy jak naprawdę było.

avatar
D_O_H_C 2019-07-12 20:02:11

Niby racja, ale... Partyzantka ma rację bytu na terenach przyjaźnie nastawionych. Teraz wyobraźcie sobie oddziały AK idące z bronią przez generalną gubernię, a potem przez wioski pełne ukraińców... Można było coś zrobić, ale nie było takie hop przerzucić AK ze sprzętem na kresy wschodnie.

Skupmy się na obecnej polityce w stosunku do Ukrainy - Polska wydała 150 milionów euro na ukraińców (!!!) co wrzucam w powiązanych, Polaków zastępuje się ukraińcami którzy mają tu lepiej niż Polacy. Jak ma być w tym kraju lepiej!?

w dodatku Ukraina oficjalnie promuje UPA, i zakazuje prawdy o tej organizacji... Szok. A Wołyń pamiętamy.

avatar
StefanBatory 2019-07-12 20:02:45
<3 0 :( 0

@Legionista @Iceman84PL Wiemy jak było. Państwo Polskie przed 1939 nie wywiązało się ze swoich obowiązków i nie przygotowało Polski do życia pod okupacją. Gdyby wszyscy Polacy na Wołyniu mięli pełno broni, to do rzezi dokonanej przez ukraińskich nacjonalistów nigdy by nie doszło. Bolączką polskiego ruchu oporu przez całą okupację był chroniczny brak broni.


Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby dodać komentarz