<3 12 :( 0
USA nie były tak blisko recesji od czasu wielkiego kryzysu finansowego
USA nie były tak blisko recesji od czasu wielkiego kryzysu finansowego

Zaczyna na czerwono świecić się wskaźnik, który poprzedzał wszystkie recesje w USA od lat 50. W piątek różnica między 2- a 10-letnimi amerykańskimi obligacjami spadła na nowe minima w obecnym cyklu, przebijając poziom 28,30 pb. To poziomy nienotowane od 2007 r., czyli 11 lat. Takie zachowanie zbliża nas do inwersji krzywej rentowności - momentu, który ekonomistom jeży na głowie wszystkie włosy.

Inwersja krzywej rentowności obligacji - to jeden z najczarniejszych terminów w światowej ekonomii. Co on oznacza? Na ten temat powstały dziesiątki opracowań. Jedno jest pewne. Na zdrowym rynku rentowność obligacji (czyli stopa zwrotu z pożyczania pieniędzy rządom na świecie) powinna być rosnąca - im dłuższy termin wykupu, tym wyższa dochodowość. 2-letnie obligacje powinni więc mieć niższe stopy zwrotu niż np. 10- czy 30-letnie.

Przyczyna takiego stanu rzeczy jest dość prozaicza - wraz z dłuższym okresem wzrasta ryzyko komplikacji danego dłużnika.

Inwersja krzywej rentowności w USA. Czeka nas kryzys?
Problem robi się, kiedy następuje odwrócenie (czyli właśnie inwersja) krzywej rentowności - stanu, w którym dochodowość papierów o krótszym terminie do wykupu jest wyższa niż tych o dłuższym.

Dlaczego tak się może dziać? Odpowiedź nie jest już jednoznaczna. Inwersja może występować, kiedy rynek ma problemy z płynnością (banki nie są skłonne pożyczać sobie nawzajem pieniędzy; wzrasta niepewność itp.) lub na przykład inwestorzy oczekują spadku stóp procentowych w przyszłości. Taka sytuacja oznaczałaby problemy występujące w danej gospodarce i zwiastuje załamanie.

W tym momencie dochodzimy do najważniejszej rzeczy. Należy podkreślić, że inwersja nie jest kolejnym czarnowidztwem, czy medialnymi "strachami na Lachy", lub popularnym w internecie biciem piany. Nic z tych rzeczy. Inwersja krzywych poprzedzała średnio o 4-5 kw. wszystkie dziewięć recesji w Stanach Zjednoczonych, począwszy od lat 50. Wskaźnik jest więc precyzyjny i nigdy się nie myli.

- To niezbity dowód, że zaczyna się dziać coś niedobrego - pisze Michael Hartnett, główny strateg inwestycyjny Bank of America Merrill Lynch.

Różnica między dochodowością 2-letnich, a 10-letnich obligacji USA spadła do 28 pb. Wcześniej inwersja krzywej rentowności poprzedzała recesję w USA
Foto: Bank of America Merrill Lynch
Różnica między dochodowością 2-letnich, a 10-letnich obligacji USA spadła do 28 pb. Wcześniej inwersja krzywej rentowności poprzedzała recesję w USA
A teraz różnica między rentownością 2-letnich i 10-letnich obligacji USA spadła do najniższego poziomu od 2007 r. - 28,3 punktów bazowych.

Z kolei spread (różnica w oprocentowaniu) między 5-letnimi, a 30-letnimi obligacjami sięgnął poziomu 21 pb. Analitycy DM AFS przypominają, że krzywa 2y10y po raz ostatni uległa odwróceniu w grudniu 2005 r., a 5y30y na początku 2016 r.

- W sprawozdaniu z posiedzenia Rezerwy Federalnej w czerwcu (minutes) bank utrzymuje, że stopniowe podwyżki stóp procentowych w USA są konieczne w obliczu bardzo dobrej koniunktury ("mocnej gospodarki"), choć nie brakuje ryzyk dla wzrostu PKB. Wśród nich bankierzy wskazali na rosnące tarcia handlowe oraz obrany kierunek zmian w polityce pieniężnej z akomodacyjnej na neutralną (restrykcyjną). Niepewność oraz ryzyka związane z polityką handlową uległy intensyfikacji, co ostatecznie może przynieść negatywne efekty dla zaufania w biznesie oraz wydatków inwestycyjnych, napisano w minutes. W dokumencie zwrócono uwagę na konieczność monitorowania nachylenia krzywej rentowności obligacji - komentują.

Inwersja krzywej rentowności. Tym razem jest inaczej?
Jak się domyślacie, nie brakuje jednak głosów, które mówią, że "tym razem jest inaczej" i samo odwrócenie krzywej jeszcze o niczym złym nie świadczy. Dlaczego? Bo też nigdy w historii banki centralne nie skupowały bilionów dolarów aktywów z rynku i nie obniżyły stóp procentowych do ujemnych poziomów.

Uważają tak na przykład Juan Carlos Berganza i Alberto Fuertes z Banku Hiszpanii. W kwietniowym raporcie na ten temat przypominali oni o poważnie zwiększonym bilansie Rezerwy Federalnej, który obecnie jest na poziomie 4,4 bilionów dolarów, czyli ponad pięciokrotnie większym niż przed kryzysem.

- I chociaż ostatnio zaczął się powoli kurczyć, to mimo wszystko zmienia sposób, w jaki inwestorzy powinni postrzegać krzywą rentowności - przekonywali analitycy, dodając, że:

Czynniki, które miały wpływ na spłaszczenie krzywej, różnią się od czynników występujących w przeszłości. Dlatego inwersja krzywej wcale nie musi oznaczać zbliżającej się recesji.

Obecnie mamy do czynienia z oczekiwaniami na zaostrzenie polityki pieniężnej, podczas gdy okresowe premie są bardzo niskie, zwłaszcza w przypadku dłuższych papierów. W porównaniu z przeszłością stanowi to istotny czynnik różnicujący.
Także stratedzy banku UBS są pewni, że obawy związane ze spłaszczeniem krzywej są przesadzone. W notatce do klientów napisali, że "ze względu na luzowanie jakościowe, czyli wykup obligacji, krzywa nie jest aż tak płaska, jakby się mogło wydawać".

I dodali, że "dostosowanie się amerykańskiej krzywej do spadku premii sugeruje, że – w porównaniu do wydarzeń z przeszłości – stromizna krzywej jest "przeciętna", a już na pewno nie jest ona nadmiernie płaska".

Niemniej jednak warto pamiętać, że w przededniu Wielkiego Kryzysu z 2008 r. inwersję krzywej rentowności także bagatelizowano, traktując ją jako zjawisko, które "na pewno różni się od pozostałych".

Powiązane
Komentarze
avatar
Reinhard 2018-07-08 10:07:27

Zaden kryzys nie powstaje niekontrolowany, jak nam sie to wpiera.Cala zabawa w kryzys polega na pompowaniu kredytow w rynek, a jak gospodarka sie "powiekszy" o te pule pieniedzy, wystarczy niewpuscic na rynek pieniedzy, obsulugujacych nowopowstale firmy i inwestycje.Pieniadz wyczarowywany z kapelusza bez pokrycia, nie krazy w gospodarce tylko przplywa od kredytodawcow, do inwestorow, ale trik polega na tym ze kredytodawcy i inwestorzy to te same osoby ktore co jakis czas tworza kryzys, na ktorym zarabiaja najwiecej, poniewaz zmuszaja cale panstwa, do ich "ratowania" czyli dania im w prezecie miliardow zagrabionych z podatkow.


Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby dodać komentarz