<3 11 :( 1
Mąż uzależnił mnie finansowo od siebie. Ekstra pieniądze dostawałam za seks". Jak wygląda przemoc ekonomiczna?
Mąż uzależnił mnie finansowo od siebie. Ekstra pieniądze dostawałam za seks". Jak wygląda przemoc ekonomiczna?

,,Moim obowiązkiem jest was utrzymywać” – słyszała od męża wiele razy. Nawet wtedy, gdy sama chciała iść do pracy. „PrzecieżMoim obowiązkiem jest was utrzymywać” – słyszała od męża wiele razy. Nawet wtedy, gdy sama chciała iść do pracy. „Przecież ja zarabiam, na wszystko nam starcza” – tłumaczył.

Przez wiele lat nie zdawałam sobie sprawy, że mój mąż znęca się nade mną. Długo myślałam, że to normalne, że przecież jesteśmy rodziną i to, że mamy wspólne pieniądze to naturalna rzecz.

Kiedy brali ślub, Agata kończyła studia. Jej mąż – starszy o cztery lata pracował i szybko awansował w jednej z większych korporacji. - Byliśmy młodzi i przekonani, że Pana Boga za nogi złapaliśmy. Kredyt na mieszkanie, samochód. Kiedy szukałam stałej, konkretnej pracy po studiach, Marek stwierdził, że nie ma co tracić czasu i że może postaramy się o dziecko. „Szybciej znajdziesz pracę jak będziesz miała już dziecko, bo teraz wiadomo – każdy będzie patrzył, że cię zatrudni, a ty za chwilę i tak zajdziesz w ciążę”. Brzmiało rozsądnie. Prowadziłam księgowość w firmie mojego taty, zatrudnił mnie. Nie zarabiałam zbyt wiele, bardziej chodziło o zabezpieczenie wypłaty macierzyńskiego, jakbym już urodziła. Starczało na jakieś moje podstawowe potrzeby. Marek śmiał się z tych pieniędzy, ale ja się cieszyłam, że nie muszę go prosić o kasę na zakupy. Czułam, że chociaż w jakimś stopniu dokładam się do domowego budżetu. Agata urodziła Maćka półtora roku później.

Na co ty wydajesz tyle pieniędzy?”, „Nie po to haruję, żebyś miała na swoje widzimisię”. Agata nawet nie wie, kiedy zaczęła tłumaczyć się mężowi ze swoich wydatków. - Najpierw chodziło o jakieś pierdoły. Że może lepiej by było, gdybym zakupy robiła w osiedlowym warzywniaku. Tłumaczyłam, że dla dziecka lepiej, że zdrowiej, że nie pryskane, bo pani zaprzyjaźniona. Przymykał oko, tak myślałam, a później wyskakiwał znowu z jakimiś absurdalnymi pomysłami. Zaczęło robić się niemiło. Mówił, że każdego dnia mam się rozliczać z paragonów, tłumacząc, że chce zobaczyć, jak wydajemy pieniądze, żeby się nam nie rozchodziły. Robił tabelki, ale swoich wydatków tam nie wpisywał. Miał pretensje, że kupuję za dużo bułek, a może zamiast bułek, to lepiej chleb i dlaczego ten droższy. Myślałam, że żartuje, ale on był śmiertelnie poważny i powtarzał, że pieniądze to nie żarty.

Przemoc ekonomiczna, jak każda, składa się z małych klocków, które składane jeden do drugiego tworzą ogromną machinę nadużyć. Agata chciała iść do pracy, ale mąż jej powtarzał, że po co, że dla dziecka to najważniejszy czas, że ona nawet na nianię nie zarobi, bo jakie dostanie wynagrodzenie w pierwszej pracy po studiach? - Co ty umiesz, nic nie potrafisz, nie masz doświadczenia, kto cię będzie chciał – tłukł mi do głowy, a ja powoli zaczynałam innym powtarzać jego słowa, tłumacząc dlaczego siedzę w domu. Było mi wstyd, że muszę się go prosić o pieniądze."

Powiązane
Komentarze
avatar
Krystian 2018-11-30 10:46:51
<3 0 :( 0

Odwrotnie było by to samo. Pierwsza zasada to inwestuj w samego siebie.

avatar
Krystian 2018-11-30 11:12:59
<3 2 Pulsar zesk :( 0

Nie sądzę,że jest to całkowicie prawdziwa historia. Jeśli mąż pracujący legalnie nie płaci alimentów to komornik mu zabiera z wypłaty. Teraz są takie czasy,że żona może założyć niebieska kartę, oskarżyć męża o podefilię. Bez trudu zdobyć sądowy zakaz zbliżania i mieszkać w jego domu. Mąż nie będzie miał możliwości przebywania w nim razem z żoną, a kredyt i tak będzie musiał spłacać. Ślub plus dziecko daje kobiecie władzę.

avatar
guardia 2018-11-30 11:14:23
<3 1 Pulsar :( 0

Co za chora akcja. Cały ten artykuł jest napisany w taki sposób, że sugeruje iż ta historia jest prawdziwa, a wygląda na wymyśloną od A do Z. Kogoś poniosła wyobraźnia. Najgorsze jest to, że mnóstwo osób weźmie to za prawdę.

avatar
guardia 2018-11-30 11:17:47
<3 1 Pulsar :( 0

Poczytałam komentarze pod tym artykułem i na szczęście brzmią całkiem rozsądnie. Wygląda na to, że mało kto dał się nabrać na tę śmieszną historyjkę.

avatar
Czerwona6papryka 2018-11-30 12:16:28
<3 1 Pulsar :( 0

Kobiety zawsze chciały, chcą i będą chcieć bogatszych i dominujących mężczyzn. No cóż. Prawo za nie długo tego zabroni.

avatar
StefanBatory 2018-12-01 02:30:39

"ograniczenie dostępności do konta służy drugiej stronie do znęcania się, poniżania, ośmieszania, odbierania godności i poczucia własnej wartości" Nie wiem czy dobrze zrozumiałem. Jeśli nie daję i nigdy nie dam żadnej kobiecie dostępu do mojego konta, to ja ją poniżam, znęcam się itd. Zostałem rozszyfrowany.

avatar
Wilk_Polnocny 2018-12-02 11:07:17
<3 0 :( 0

Co za bzdury!

avatar
Ban1 2018-12-02 11:47:09
<3 0 :( 1 Pulsar

Pełno jest takich historii niestety. Więc jak facet chce sam utrzymywać proszę bardzo, ale kobieta wtedy powinna być wspołwłaścicielem konta i miec do niego kartę.


Dodaj komentarz

Musisz się zalogować, aby dodać komentarz